Większość z nas w miarę możliwości stara się prezentować się jak najlepiej. Dzięki temu czujemy się bardziej atrakcyjni i pewni siebie. Inni postrzegają nas jako modnych, nowoczesnych i zadbanych. Po to kupujemy wciąż nowe ubrania, godzinami przymierzamy je przed lustrem, komponujemy różne stroje i oceniamy swój wygląd. Kobiety dbają też mocno o dodatki do odzieży, czyli biżuterię, paski, torebki itd. Teoretycznie nie można sadzić człowieka po jego stroju, ale w praktyce wszyscy sugerujemy się pierwszym wrażeniem. Dobrze dobrane ubranie może zamaskować mankamenty sylwetki i ukryć to, co jest naszym kompleksem. Oczywiście nie wszystkim zależy na wyglądzie tak samo mocno, a niektórym wręcz wcale. Wszyscy jednak powinniśmy przynajmniej dbać o to, żeby nosić rzeczy czyste i uprasowane. W przeciwnym razie będziemy źle się czuć sami ze sobą.
O ile dużą część społeczeństwa można by posądzić o zakupocholizm, o tyle są też osoby, które chronicznie nie cierpią kupowania ubrań. Oczywiście większość z nich to mężczyźni, bo kobiety na ogół mogą całymi godzinami chodzić po sklepach i przymierzać ciuchy, nawet jeśli nie zamierzają niczego kupić. Panowie najczęściej idą na zakupy wtedy, kiedy muszą i starają się jak najszybciej nabyć to, czego potrzebują. Bywa nawet tak, że wcale nie przymierzają ubrania, sugerując się samym ich rozmiarem. Im szybciej uda im się opuścić sklep, tym szybciej odczuwają ulgę. Zakupy są dla nich męczącą koniecznością, a już znalezienie mężczyzny, który będzie z żoną chodził i godzinami jej doradzał, graniczy niemalże z cudem. W skrajnych przypadkach bywa nawet tak, że osoba nie lubiąca kupować ubrań wysyła po nie kogoś bliskiego.
Wiele osób omija sklepy z używaną odzieżą szerokim łukiem, bo nie wyobrażają sobie włożenia ubrania, które nosił już ktoś obcy. Nigdy przecież nie wiadomo, kto to był i czy nie miał np. jakiejś choroby skórnej. Patrząc w ten sposób, nie powinniśmy także kupować w normalnych sklepach, bo nie możemy zgadnąć, kto przymierzał przed nami daną sztukę odzieży. Ubrania w ciuch – landach są starannie prane i dezynfekowane, więc raczej niczym się nie zarazimy, ale na wszelki wypadek przed noszeniem powinniśmy je jeszcze wyprać chociażby po to, żeby pozbyć się charakterystycznego zapachu. Nic nam nie grozi i nie powinniśmy się tego obawiać, ale jeśli chodzi o bieliznę osobistą, najczęściej nie kupujemy używanej. Rzadko ktoś sięga po majtki czy biustonosz w sklepie z używaną odzieżą, mimo że ważą malutko i kosztują grosze.
W każdym mieście, miasteczku, a nawet w większych wsiach znajdziemy liczne ciuch-landy. Czasami są dosłownie na każdej ulicy. Mogą być prywatne lub należeć do całych sieci. Szczególnie w ostatnich latach używana odzież stała się u nas bardzo popularna. Dobrej jakości markowe rzeczy są najczęściej sprowadzane z zachodu, gdzie ich właściciele chętnie się pozbywają nie noszonej garderoby. Sklepy z „ciuchami” nabywają towar od dostawców sprzedających go masowo, całymi workami na wagę. Zazwyczaj nie są one tak ekskluzywne, jak butiki z nową odzieżą, a rzeczy często leżą w pudłach czy skrzyniach, w których możemy godzinami szukać czegoś ciekawego. Bywa tak, że nic nie znajdziemy, ale czasami trafimy na istną perełkę. Dlatego też tak często odwiedzamy ciuch-landy. Lubią je szczególnie kobiety, którym nigdy nie dość ubrań.